Dieta śródziemnomorska obniża ryzyko nowotworów związanych z otyłością niezależnie od masy ciała, wskazują badania

Co jeśli droga do zapobiegania nowotworom ma niewiele wspólnego z utratą wagi, a wszystko z tym, co trafia na twój talerz? Nowe, zakrojone na szeroką skalę badanie przyniosło odkrycie, które może zmienić sposób, w jaki naukowcy postrzegają dietę śródziemnomorską i jej moc w zwalczaniu chorób.

Badanie opublikowane we wtorek w JAMA Network Open przeanalizowało dane żywieniowe i medyczne ponad 450 000 osób biorących udział w badaniu European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition (EPIC). Naukowcy odkryli, że osoby, które najściślej przestrzegały diety śródziemnomorskiej, miały o około 6% niższe ryzyko zachorowania na nowotwory związane z otyłością w porównaniu z osobami o niższym poziomie przestrzegania diety.

Oto część, która zdumiała zespół badawczy: efekt ochronny nie wynikał z faktu, że uczestnicy ważyli mniej lub mieli mniej tkanki tłuszczowej na brzuchu.

Poza masę ciała

„Było to poniekąd zaskakujące” – powiedziała główna autorka Inmaculada Aguilera-Buenosvinos, pracownik naukowy ze stopniem doktora w Instytucie Badań Zdrowotnych Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie w Hiszpanii. „Przestrzeganie diety śródziemnomorskiej wiązało się z niższym ryzykiem nowotworów związanych z otyłością niezależnie od BMI (wskaźnika masy ciała) czy rozkładu tłuszczu”.

Do badania EPIC włączono uczestników w wieku od 35 do 70 lat w latach 1992–2000 w 23 ośrodkach w 10 krajach, obejmujących zarówno kraje śródziemnomorskie, takie jak Grecja, Włochy i Hiszpania, jak i kraje spoza tego regionu, takie jak Dania, Francja, Niemcy i Wielka Brytania.

W ciągu mediany okresu obserwacji wynoszącej blisko 15 lat, u 4,9% uczestników rozwinął się nowotwór związany z otyłością.

Co dzieje się na poziomie komórkowym

Naukowcy uważają, że charakterystyczne dla tej diety produkty współpracują ze sobą w sposób, który wykracza daleko poza zarządzanie wagą.

„Sugeruje to, że za efekty ochronne mogą odpowiadać inne mechanizmy — takie jak zmniejszenie stanu zapalnego, poprawa zdrowia metabolicznego lub interakcje diety z mikrobiomem” – powiedziała Aguilera-Buenosvinos.

Dieta śródziemnomorska cechuje się prostym, opartym na roślinach gotowaniem z wykorzystaniem owoców, warzyw, pełnych ziaren, fasoli, nasion, orzechów oraz silnym naciskiem na oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia (extra-virgin). Tłuszcze inne niż oliwa z oliwek są spożywane rzadko. Unika się cukru i produktów rafinowanych.

Kluczową rolę odgrywa błonnik. „Błonnik przyczynia się do uczucia sytości i wspiera zdrowy mikrobiom” – powiedziała Lindsey Wohlford, dietetyczka ds. wellness w MD Anderson Cancer Center Uniwersytetu Teksasu w Houston, która nie brała udziału w badaniu. „Rośliny są również pełne przeciwutleniaczy i fitoskładników, które wydają się redukować stan zapalny w organizmie”.

Wysoko przetworzona żywność, powszechna w diecie zachodniej, może powodować „uszkodzenia oksydacyjne, które mogą prowadzić do raka” – powiedział dr Neil Iyengar, profesor nadzwyczajny medycyny w Weill Cornell Medical College i onkolog zajmujący się rakiem piersi w Memorial Sloan Kettering Cancer Center.

„To, co codziennie wprowadzamy do naszych ciał, może wpływać na niemal każdą funkcję naszego organizmu poprzez hormony, tkankę tłuszczową i mięśniową oraz delikatną równowagę bakterii w naszych jelitach” – powiedział Iyengar. „Spożywanie minimalnie przetworzonej diety opartej na roślinach może pomóc zmniejszyć, a nawet odwrócić uszkodzenia oksydacyjne, jakie zła dieta może wyrządzić naszemu organizmowi”.

Małe zmiany, duży wpływ

Choć 6-procentowa redukcja ryzyka może wydawać się niewielka, jej znaczenie rośnie w odniesieniu do dużych populacji.

„Nawet niewielka redukcja ryzyka na poziomie indywidualnym może przełożyć się na tysiące przypadków nowotworów, którym można zapobiec, gdy zastosuje się ją na poziomie populacyjnym” – powiedziała Aguilera-Buenosvinos. „Promowanie przestrzegania diety śródziemnomorskiej jako taniego, dostępnego i zrównoważonego wzorca żywieniowego może mieć istotny wpływ na strategie zapobiegania nowotworom”.

Badanie wykazało, że nawet sporadyczne odstępstwa od diety pomagały powstrzymać nowotwór, choć nie tak skutecznie, jak pełne jej przestrzeganie. „Innymi słowy, dopuszczalne jest zjedzenie od czasu do czasu posiłku typu 'cheat meal’” – stwierdził Iyengar.

Co ciekawe, dieta wykazała jeszcze silniejszy efekt ochronny u palaczy, prawdopodobnie dlatego, że palacze zaczynają z wyższego poziomu ryzyka bazowego.

Zrównoważone podejście, a nie doraźne rozwiązanie

Dla Amerykanów przyzwyczajonych do żywności ultraprzetworzonej, która wypełnia do 70% półek w sklepach spożywczych, przejście na dietę roślinną może wydawać się zniechęcające.

„Może to być bardzo przytłaczające, jeśli nie jest się przyzwyczajonym do diety śródziemnomorskiej lub ogólnie do roślin” – powiedziała Wohlford. „Wyznaczaj małe cele. Dobrym pierwszym krokiem jest sprawdzenie, czego może brakować w twojej diecie, zamiast skupiania się na usuwaniu zakazanych pokarmów”.

Dobrym punktem wyjścia jest dodanie borówek do śniadania, podjadanie garści orzechów jako przekąski i jedzenie sałatki do lunchu. Kluczem jest konsekwencja w czasie.

Wniosek jest potężny: ochrona przed rakiem może nie wymagać drastycznej utraty wagi ani surowych wyrzeczeń. Może po prostu wymagać spożywania pokarmów, które pomagają komórkom zachować zdrowie od wewnątrz.