Badanie łączy przemysłową substancję chemiczną, trichloroetylen, ze zwiększonym ryzykiem choroby Parkinsona
Rozległe badanie opublikowane w październiku 2025 roku wykazało, że długotrwała ekspozycja zewnętrzna na rozpuszczalnik przemysłowy, trichloroetylen (TCE), jest powiązana ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia choroby Parkinsona. Naukowcy z Barrow Neurological Institute przeanalizowali dane 221 789 osób z nowo zdiagnozowaną chorobą Parkinsona oraz ponad 1,1 miliona dopasowanych osób z grupy kontrolnej; wszyscy byli beneficjentami programu Medicare w wieku 67 lat i starszymi.
Zgodnie z ustaleniami, badanie zmapowało ekspozycję rezydencjalną każdej osoby na TCE i zidentyfikowało wyraźny wzorzec zależny od dawki. Wyższa ekspozycja na TCE w otoczeniu była konsekwentnie powiązana z wyższym ryzykiem rozwoju tego zaburzenia neurodegeneracyjnego.
Kluczowe ustalenia i dowody historyczne
Według badania, osoby mieszkające w obszarach o najwyższym stężeniu TCE na zewnątrz były narażone na o 10% większe ryzyko rozwoju choroby Parkinsona w porównaniu z osobami z obszarów o najniższej ekspozycji. Relacja ta opierała się na wzorcu dawka-odpowiedź, co oznacza, że ryzyko rosło wraz z wyższymi poziomami ekspozycji. Naukowcy uwzględnili czynniki takie jak wiek, płeć, rasa, palenie tytoniu, korzystanie z opieki zdrowotnej oraz zanieczyszczenie powietrza pyłem zawieszonym; związek nadal się utrzymywał.
Badania te uzupełniają zbiór dowodów historycznych łączących TCE z chorobą Parkinsona. Badanie żołnierzy narażonych na wodę skażoną TCE w Camp Lejeune wykazało o 70% wyższe ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona w tej grupie. Oddzielne badanie bliźniąt z 2011 roku wykazało, że zawodowa ekspozycja na TCE wiązała się z 500% wzrostem ryzyka.
Trwała obecność TCE w środowisku i status regulacyjny
Trichloroetylen wszedł do powszechnego użycia w latach 20. XX wieku jako środek do czyszczenia na sucho oraz odtłuszczania metali. Nie ulega on łatwo rozkładowi, a dekady przemysłowych emisji i składowania pozostawiły trwałe skażenie wód gruntowych i gleby w całych Stanach Zjednoczonych. Raport amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) z 2000 roku szacował, że do 30% zasobów wody pitnej w USA zawierało TCE.
EPA wydała zakaz większości zastosowań tej substancji chemicznej w grudniu 2024 roku, powołując się na jej działanie rakotwórcze i neurodegeneracyjne. Jednakże agencja wstrzymała ten zakaz w 2025 roku w następstwie działań lobbingowych przemysłu. W rezultacie TCE nadal krąży w niektórych ustawieniach przemysłowych, a jego trwałe zanieczyszczenie środowiska pozostaje problemem zdrowia publicznego.
Zalecenia dotyczące redukcji ekspozycji i wsparcia zdrowia
Eksperci zauważają, że ludzie mogą sprawdzać lokalne poziomy zanieczyszczenia, korzystając z bazy danych EPA National Air Toxics Assessment oraz bazy danych obiektów Superfund. Osobom mieszkającym w pobliżu dawnych zakładów przemysłowych, baz wojskowych lub pralni chemicznych zaleca się szczególną czujność.
Aby usunąć TCE z wody pitnej, wymagane są systemy filtracji z węglem aktywnym lub systemy odwróconej osmozy; standardowe filtry dzbankowe nie są skuteczne. W przypadku powietrza w pomieszczeniach, filtracja HEPA połączona z węglem aktywnym może wychwytywać lotne związki organiczne, takie jak TCE. Niektórzy rzecznicy zdrowia sugerują wspieranie systemów detoksykacji organizmu poprzez odżywianie, na przykład spożywanie organicznych warzyw krzyżowych w celu aktywacji enzymów wątrobowych. Składniki odżywcze wspierające funkcje mitochondriów, w tym CoQ10 i witaminy z grupy B, mogą również pomóc w ochronie neuronów wytwarzających dopaminę, które ulegają uszkodzeniu w chorobie Parkinsona.
Kontekst i niezaadresowane ryzyka w standardowej opiece klinicznej
Wskaźniki zachorowalności na chorobę Parkinsona stale rosną od dekad, a neurotoksyny środowiskowe, takie jak TCE, są wymieniane jako prawdopodobne wyjaśnienie tego wzrostu. Długi okres utajenia między ekspozycją na TCE a wystąpieniem objawów choroby Parkinsona – często liczony w dziesięcioleciach – sprawia, że powiązanie to jest trudne do zidentyfikowania u poszczególnych pacjentów.
Według obserwatorów, to powiązanie między ekspozycją chemiczną a chorobą neurologiczną w dużej mierze znajduje się poza standardowym dyskursem klinicznym. Redukcja toksycznego obciążenia i wspieranie własnych systemów detoksykacji organizmu to obszary, które według niektórych ekspertów są konsekwentnie pomijane w standardowej zachodniej opiece medycznej, często skupiającej się na farmaceutycznym zarządzaniu objawami już po wystąpieniu choroby.